Duplex - reż. Danny DeVito

Ben Stiller w roli głównej oznacza jedno - czas na przygłupawą komedyjkę. Drew Barrymore tylko to potwierdza. A niepozorna starsza pani pozytywnie zaskakuje. Młode małżeństwo kupuje urocze mieszkanie w cichej dzielnicy Nowego Jorku, blisko centrum. Dzielą go z uroczą, starszą panią. Spokój i radość z nowego mieszkania mąci jednak upierdliwy charakterek kapryśnej sąsiadki, która z dnia na dzień staje się coraz bardziej denerwująca, potem wkurzająca, a na końcu nowi mieszkańcy dostają furii na samą myśl o niej. Takie filmy są potrzebne. Niewymagający, lekki niczym pióro, pakiecik pociesznych pomysłów trzyma poziom - Stiller nie ogranicza się do arcyśmiesznego spadania na kilkadziesiąt różnych sposobów, a Barrymore nie próbuje na siłę udowodnić, że jest seksowną lisicą. Gagów jest dość sporo, więc o nudzie raczej nie ma tutaj mowy. Jedyne, co może tutaj razić, co nadwerężona wiarygodność zachowania babci - dzielna cwaniara radzi sobie zawsze i wszędzie, nawet kiedy zdesperowana para wynajmuje płatnego zabójcę, by ją sprzątnął. Nawet profesjonalista wymiękł wobec twardej, niezmordowanej staruszki, która sama nie potrafi już wynieść śmieci. Trochę mało prawdopodobne, ale powtarzając - takie komedyjki są potrzebne. Dla relaksu, czystego, bez przesłania.

 
Gry dla Dziewczyn - programy - rosyjski warszawa - Księgarnia Internetowa - Pro Longatum - Gry dla Dzieci - MafiaZone.com.pl - Trening na rzezbe - bank Konin - wakacje